poniedziałek, 25 stycznia 2021

Nowe dokumenty świadczące o zesłaniu Henia na roboty do III Rzeszy.

 Osoby śledzące mojego nieregularnie i chaotycznie pisanego bloga, pamiętają zapewne wpis z 2 kwietnia 2015;) TU, w którym pokazałem świąteczną kartkę wysłaną  przez Henia w marcu 1942 roku z robót w III Rzeszy do brata Lutka. Dlaczego o tym przypominam? Ano dlatego, że moja wiedza na temat wojennych losów dziadka była praktycznie żadna. Widziałem tylko, że był zesłany do bauera w Winterborn. 

Ale dziś, przez przypadek odnalazłem w Archiwum Cyfrowym "Arolsen Archives" prowadzonym przez organizację International Center of Nazi Prosecution, kilka dokumentów na których widnieje nazwisko Henia. Poszerzają one nieco naszą wiedzę o wojennych losach dziadka. 

Dowiadujemy się z nich między innymi, że dziadek był jeńcem wojennym (Kriegsgefangene), a nie cywilnym (Zivilgefangene). Czyli został aresztowany jako żołnierz broniący swojego kraju, a nie aresztowany np. w czasie łapanki cywil. 

Druga nowa informacja, to miejsca i dane osób u których dziadek pracował. A wiec, najpierw Henio był w Winterborn u Pana Otto Zergera. A od 1 czerwca 1942 pracował w miejscowości Unkenbach u Theodora Nessela. Co ciekawe planowano, że będzie tam pracował, uwaga!!!, do 8 stycznia 1949 roku. Niedoczekanie!!!!

Zobaczmy co znalazłem;) 

Dokument 1. 

Henio, o przepraszam Heinrich, wpis nr 18. (mamy tu jeńca wojennego, Winterborn i Otto Zergera)


Dokument 2.

I ponownie Heinrich, wpis nr 18 i jest Pan Otto Zerger. 

Przy okazji zwrócę uwagę na pieczątkę pod dokumentem. Rozszyfrowałem skróty i jest to: 

Kgf.Arb.-Kdo. 646 czyli Kriegsgefangene Arbeitskomando - Jeniecki obóz pracy. Nr 646 to zapewne numer kolejny gospodarstwa rolniczego zatrudniającego robotników przymusowych.



Dokument 3.

Ponownie Heinrich;) pod nr 18 i ponownie Pan Otto Zerger



Dokument 4.

Tu mamy miejscowość Unkenbach i zaplanowany pobyt od 1 czerwca 1942 do 8 stycznia 1949. Nie przewidzieli bandyci, że wojna może się skończyć wcześniej. I to nie po ich myśli.


Dokument 5.

Potwierdzenie pracy u Theodora Nessela w Unkelbach w latach 1942-45. 
Niestety nie wiem, kto ten dokument wydał, ale wydaje mi się, że jest to zaświadczenie "propagandowe" mające na celu oczyszczenie niemieckich "pracodawców".  Z ostatnich (przed stemplem) linijek wynika że: dziadek za swoją pracę był opłacany, że nie był do niej zmuszany i że był wolnym pracownikiem. W to, że jakieś minimalne wynagrodzenie dostawał, jestem w stanie uwierzyć, ale reszta to wierutna bzdura i kłamstwo. To nie te czasy, że jeździło się do "Niemiec na roboty" dobrowolnie.

I jeszcze "Staatsangehörigkeit" czyli narodowość. Rosjanin:) I tu przypomniałem sobie opowieści Babci Alinki (już po śmierci Henia), że na początku wojny, Henio był w wojsku we wschodnich rejonach Polski. Po napaści sowietów na Polskę dostał się do radzieckiej niewoli. Na szczęście (bo pewnie zmarłby gdzieś w obozie na Syberii) wtedy jeszcze sowieci i Niemcy wymieniali się jeńcami i dziadek z niewoli sowieckiej "wylądował" w niewoli niemieckiej i trafił do III Rzeszy na roboty. Być może stąd ta narodowość. Pewności nie mam, ale przyznacie, że brzmi prawdopodobnie. 


Dziś dumny jestem z Henia, że dzielnie przetrwał tą trwającą kilka lat niewolę. Ale jestem też dumny z tego, że udało mi się do tych dokumentów dotrzeć. I obiecuję, że na tym nie poprzestanę;)



czwartek, 21 stycznia 2021

Serdeczności imieninowe dla Henia oraz życzenia z okazji Dnia Babci i Dziadka;)

 Krótki wpis z dwóch okazji. 19 stycznia Henio miał imieniny. A dziś (21.01.) Dzień Babci, a jutro Dzień Dziadka. Tak więc dla wszystkich obchodzących te święta najserdeczniejsze życzenia. A dla mnie... chwila zadumy i wspomnień.  I jeszcze zdjęcia pasujące do wpisu;) Na drugim zdjęciu jestem też ja:)







czwartek, 3 września 2020

Odznaczenie Henia;)

Najwyższy czas uhonorować Henia, za jego ciężką, nauczycielską pracę;) Należało się bezapelacyjnie. Szacunek dziadku.







piątek, 14 sierpnia 2020

Trzy pocztówki do Lutka, brata Henia:)

Dziś, w piątek 14 sierpnia 2020 zbiegły się dwa ważne wydarzenia. 100-lecie Bitwy Warszawskiej i otwarcie Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku. Z tej okazji... postanowiłem sprawić przyjemność moim wspaniałym ciociom, Kasi i Małgosi, córkom Lucjana (brata Henia).  Otóż, pośród pamiątek rodzinnych, znalazłem trzy pocztówki, adresowane do Ich Taty. Po kolei:

pierwsza z 31.XII.1938 roku wysłana z Łodzi,



druga z 10 III 1939 roku wysłana z Wiednia,



i trzecia z 3 VIII 1942 roku wysłana z miejscowości Metz.



Piękna pamiątka. Nie wiem od kogo są te pocztówki, może ciocie mi podpowiedzą. 

Dwie pierwsze są ciekawie zaadresowane.

Stow. Mechań. Polski z Ameryki?
Fabr. Stow. Mechaników?

Jak się czegoś dowiem to dopiszę;)




   

czwartek, 6 sierpnia 2020

Życiorys Henia nie przez niego pisany;)

Dziś pokażę, co inni o dziadku napisali. Wydanie książkowe z mojej biblioteki. Wszystko jest na zdjęciach, a zatem...






Czyli informacje zbieżne z tym ,co własną ręką pisał Henio o sobie. A nawet więcej;)


sobota, 25 lipca 2020

Cenzury, świadectwa i inne zaświadczenia dziadka Henia cz.6

Dziś zaświadczenie Henia z Centralnego Kursu Narciarskiego Ministerstwa Oświaty  w Zakopanem, które odbyło się 5 stycznia 1950 roku. Ponieważ kurs trwał od 27 grudnia do 5 stycznia to zapewne odbyła się zabawa sylwestrowa;)


Niniejsze zaświadczenie zilustruję dwoma zdjęciami dziadka. Nie wiem z jakiego dokładnie okresu, ale jakoś mi tu pasują;)





wtorek, 21 lipca 2020

Gdzie Henio służył w wojsku? c.d.;)

Kilkanaście dni temu rozwiązałem zagadkę służby dziadka w wojsku. A dziś... znalazłem trzy listy wysłane do Henia do jednostki. Jeden od brata Lutka, a dwa od koleżanki Maryśki Dyszkowskiej:) Dzięki temu mogę doprecyzować, że dziadek służył w garnizonie Siedlce, wchodzącym w skład 9 Dywizji Piechoty 22 pułku piechoty w 3 kompanii strzeleckiej. A na "obozie ćwiczeń" był w powiecie Baranowicze poczta Mołczadź.

Najpierw koperty;)
Pierwsza od Lutka


I dwie od Maryśki;)



A obóz ćwiczeń był tu
(mapa z lat 1921-39)


A dziś:(