czwartek, 18 czerwca 2015

Liścik 025:)

"Alko !
Otrzymałem kartę powołania.
Za dwa tygodnie idę
do wojska.
                 Podpis"


Pozostawię ten liścik bez komentarza, bo nic sensownego nie przychodzi mi do głowy. Informacja zawarta w liściku brzmi groźnie, ale pamiętajmy, że to nie mobilizacja we wrześniu 1939 (na szczęście), tylko normalne szkolenie wojskowe pod koniec lat 20-stych zeszłego wieku;) W następnych kilku wpisach liściki dziadka Henia z wojska:)

wtorek, 16 czerwca 2015

Liścik 024:)

"Alko !
Jak masz moż-
ność, korzystaj
z okazji.
To jest ostatnia
moja rada"


Ale się porobiło. Henio nie wytrzymał i dał ostatnią radę Alince. Pewnie coś nawywijała:) I liścik wygląda jakby ktoś go w nerwach i złości pogniótł. I bez podpisu:)
Ale nie martwcie się, skoro jest ten blog i jestem ja, to z pewnością wszystko dobrze się skończyło;)

I jeszcze zdjęcie dziadka Henia. Jak zwykle elegancki:) I ta mucha, a wiecie że jeszcze istnieje. Mam ją i raz w roku zakładam na zabawę sylwestrową. 
Niestety, albo "stety" nie mam zdjęcia zagniewanego na Alinkę Henia;)


niedziela, 14 czerwca 2015

Liścik 023:)

"Alko!

Oczekuję każdego dnia
na to o co prosiłem Cię
w czwartek wychodząc
od was, jednak zaznaczam,
że w następną niedzielę 
przyjechać nie będę mógł.
Przypominam Ci, gdyż nudzę
się w Mińsku.
                    Podpis"


Liścik o niczym:) Intrygujące jest to o co Henio prosił Alinkę. Musiało być ważne skoro w liściku przypomina. I ciekawe dlaczego dziadek nudził się w Mińsku. Ale podpis jak zwykle... zamaszysty:)

piątek, 12 czerwca 2015

Liścik 022:)

"Alko !

Radzę Ci lepiej
nie zawracaj sobie
głowy i mnie.
Ponieważ z każdym
dniem gorzej mnie
traktujesz. Wygłupiłaś
mnie dziś wobec
            wszystkich.
Inaczej się mówi, inaczej postępuje się"


Dziś dziadek dobrze radzi babci. Oj, znowu Alinka podpadła. Jak można Henia "z każdym dniem... gorzej traktować? Nie ładnie;) Szczególnie gdy "Inaczej się mówi, inaczej postępuje się".

środa, 10 czerwca 2015

Liścik 021:)

Pamiętnik dziadka Henia skończył się nagle, ale ponieważ był pisany w zwykłym, szkolnym zeszycie to i dziwić się nie ma powodu. Wracamy więc do liścików do babci Alinki.

"Alko !
List Twój dał mi całkowity obraz Twojej duszy.
Przedstawiłaś wyraźnie swoje stanowisko
wobec mnie (o czem już dawno wiedziałem).
Przytem takie postawienie sprawy
i taka nadzwyczajna szorstkość z Twojej
strony przemawiają za tem, iż zbyteczną
będzie nasza rozmowa w cztery oczy.
                     Podpis"


Okazuje się się, że Henio był też "badaczem niewieścich dusz":) Ale że Alinka może być "nadzwyczajnie szorstka";) to się nie spodziewałem. No cóż, takie losy młodzieńczej miłości.
Ale żeby nie było tak pesymistycznie, to popatrzmy chwilę na sprawczynię tej sytuacji:) Babciu, szacunek za kreację;)


czwartek, 4 czerwca 2015

Życiorys głównego bohatera pisany przez niego samego, okraszony zdjęciami cz.12

"Uczyłem na kursie z zakresu 7 klas szkoły podstawowej
dla podoficerów zawodowych w 7 pułku ułanów.
Po kilku miesiącach zostałem z pracy zwolniony.
Na teren koszar wojskowych zabroniono mi wchodzić
nawet na widowiska przeznaczone dla mieszkańców
                                             miasta.
W roku 1935 kończę WKN (matemat-fizykę) zorgani-
zowany przez Okrąg Z.N.P. w Warszawie"



Szykanowany, ale ambitny. I to mi się podoba.



poniedziałek, 1 czerwca 2015

Kilka kartek z pamiętnika dziadka Henia cz. 15

                                  "Marzec

Wieczorem powracam z Alką ze spa-
ceru. Dosyć miło i wysoło spędzi-
liśmy te dwie godzinki, przez które
mieliśmy możność opowiedzieć sobie
wiele scen ze swego życia.
Między innemi dowiaduję się,
że nauczyciel Alki pocałował ją
za co uderzyła go w twarz.
Pytam - Aluś, a gdybym ja Cię
pocałował, czy też coś podobnego
spotkałoby mnie?
Odpowiedź krótka - Napewno!
Jednak stało się inaczej.
Powracając do domu tematem
naszej rozmowy były gwiazdy
na niebie, których w dniu tym..."


I tak urwanym fragmentem wpisu kończy się niestety pamiętnik dziadka Henia. Ale wiemy już, że był pierwszy pocałunek i obeszło się bez piekącego policzka:) Teraz wracamy do liścików, życiorysu, świadectw i zdjęć:)